
Jednym z tematów, którym zajmuje się Komisja Transportu, jest program “Marco Polo”. Ustanowiono go dla udzielania wspólnotowej pomocy finansowej, w celu poprawy działania systemu transportu towarowego na środowisko.
Cel tego programu to zmniejszenie przeciążeń w ruchu drogowym oraz poprawa funkcjonowania systemu transportu pod względem wpływu na środowisko. Ma to przyczynić się do stworzenia sprawnego i zrównoważonego systemu transportu, który nie będzie wywierał negatywnego wpływu na spójność gospodarczą, społeczną lub terytorialną.
“Marco Polo” trwa od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2013 r. Do końca programu łączny roczny przyrost międzynarodowego drogowego transportu towarów powinien zostać przeniesiony na żeglugę morską bliskiego zasięgu, transport kolejowy i wodny śródlądowy lub na kombinowane środki transportu, w których przewozy drogowe są możliwie najkrótsze.
Niestety, co roku maleje liczba wniosków o pomoc finansową, a tym samym liczba proponowanych projektów dotyczących uniknięcia lub przesunięcia drogowego transportu towarowego. Brak zainteresowania ze strony potencjalnych wnioskodawców wynika przede wszystkim z braku motywacji potencjalnych beneficjentów pomocy finansowej. Powody? Głównie złożoność programu, nieodpowiednie mechanizmy finansowania lub mała intensywność finansowania.
Aby cel programu mógł zostać osiągnięty, atrakcyjność programu Marco Polo II musi zostać podniesiona. Oznacza to konieczność zmiany podstawy prawnej. Postępowania weryfikacyjne muszą zostać uproszczone i sprecyzowane. Ponadto konieczne jest dostosowanie warunków finansowania i wymogów. Zmiany te powinny zostać dokonane tak szybko jak to możliwe, aby uzyskać jak najdalej idące efekty.

Artur Zasada spotkał się wczoraj w Brukseli z przedstawicielami Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Tematem była przede wszystkim przyszłość polskiego biznesu.
Prezydent PKPP Lewiatan Henryka Bochniarz przedstawiła polskie priorytety gospodarcze w nowej kadencji Parlamentu Europejskiego. Uczestnicy dyskutowali też o polityce zwalczania zmian klimatycznych.
- Pakiet klimatyczno-energetyczny oznacza rewolucyjne zmiany warunków funkcjonowania europejskiego biznesu. Dla polskiego przemysłu szczególnie ważne są: dyrektywa o Europejskim Systemie Handlu Emisjami (ETS) oraz dyrektywa o Emisjach Przemysłowych – podkreślili Daria Kulczycka z PKPP Lewiatan i Jacek Piekacz z Vattenfall.
Sporo emocji wywołał też temat europejskich działań naprawczych na rzecz zatrudnienia.
- Nadszedł czas na działania wspierające wychodzenie z kryzysu. Dlatego tak ważna jest współpraca przy projektach wspomagających tworzenie nowych i lepszych miejsc pracy. Dla przedsiębiorców najważniejsze są: reforma europejskiego systemu nadzoru finansowego, działania na rzecz rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw oraz polityka społeczna i migracja pracowników – stwierdziły Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek i Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan.

W piątek, 25 września przedstawicielki Biura Lubuskiego Posła do Parlamentu Europejskiego Artura Zasady – Marta Lewandowska i Anna Mierżwńska odwiedziły prezesa Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania „Między Odrą a Bobrem”, wójta gminy Zabór Andrzeja Bukowieckiego.
Gminy będące członkami tej LGD, czyli: Bobrowice, Bojadła, Czerwieńsk, Dąbie, Kolsko, Nowogród Bobrzański, Sulechów, Świdnica, Trzebiechów, Zabór i Zielona Góra czekają na pieniądze z programu Leader.
Samorządowcy z tego terenu zgłaszają konkretne pomysły do realizacji w ramach operacji: odnowa i rozwój wsi oraz małych projektów. Podczas spotkania zebrani omówili projekty, które będą wdrażane oraz pomysły na nowe przedsięwzięcia.
Centrum Informacji Unijnej posłuży radą oraz pomocą w realizacji różnych projektów finansowanych ze źródeł zewnętrznych. Szczególną opieką Centrum obejmie organizacje pozarządowe, dla których istnieją różnorodne możliwości aplikowania o środki finansowe, a które często nie posiadają wiedzy na temat źródeł finansowania swojej działalności statutowej.
Gmina Zabór może pochwalić się wieloma sukcesami w pozyskiwaniu funduszy. W rankingu samorządu „Rzeczypospolitej” w 2009 r. zdobyła ważne wyróżnienie w kategorii „Najlepsza Gmian Wiejska”. Teraz może się swym doświadczeniem i wiedzą podzelić z partnerami w LGD, aby sprawnie i efektywnie realizować program Leader.
Mieszkańcy obszaru danej LGD będa mogli ubiegać się o pomoc finansową w zakresie następujących działań (operacji):
- różnicowanie kierunku działalności nierolniczej
- odnowa i rozwój wsi,
- rozwój mikroprzedsiębiorstw,
- małe projekty.
Wyżej wymienione obszary tematyczne zostały szczegółowo opisane w każdej Lokalnej Strategii Rozwoju (LSR), która stanowi program wspólnych działań partnerów w LGD.

Fundacja Przestrzeń Kobiet zaprasza panie, które działają na terenach wiejskich na rzecz rozwoju lokalnych społeczności, do udziału w nieodpłatnym cyklu szkoleniowym pt. „Kobiety i Rozwój”.
Odbędzie się on pomiędzy październikiem a grudniem 2009 r. w Krakowie. Zajęcia są skierowane do pań, które mieszkają we wsiach w całym kraju, aktywnych lokalnie w sferze społeczno-obywatelskiej.
Rekrutacja trwa do 12 października 2009 r. Uczestniczki cyklu będą miały możliwość przygotowania własnych projektów społecznych, które następnie zostaną objęte doradztwem przez Fundację Przestrzeń Kobiet.
Cykl szkoleniowy „Kobiety i Rozwój” składa się z czterech dwudniowych warsztatów. Odbędą się one w Krakowie, 24 – 25 października, 7 – 8 listopada, 5 – 6 grudnia, 12 – 13 grudnia 2009 roku.
Do udziału serdecznie zapraszamy kobiety działające np. w kołach gospodyń wiejskich, związkach kółek rolniczych, lokalnych stowarzyszeniach, świetlicach, komitetach rodzicielskich, klubach sportowych, parafiach, gminnych ośrodkach kultury, gminnych ośrodkach pomocy społecznej, a także sołtyski, radne, nauczycielki i inne kobiety podejmujące aktywność niesformalizowaną.
W cyklu weźmie udział 20 pań, które zadeklarują uczestnictwo we wszystkich sesjach weekendowych.
Aby wziąć udział w cyklu szkoleniowym „Kobiety i Rozwój”, należy wypełnić formularz zgłoszeniowy (dostepny na stronie: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/480359.html) i do 12 października przesłać go e-mailem na adres: ewa.furgal@przestrzenkobiet.pl lub pocztą tradycyjną na adres: Fundacja Przestrzeń Kobiet, pl. Szczepański 5/314, 31-011 Kraków (liczy się data otrzymania zgłoszenia).
Przesłanie formularza zgłoszeniowego nie jest jednoznaczne z zakwalifikowaniem się do udziału w cyklu szkoleniowym. O udziale w cyklu szkoleniowym organizatorzy poinformują telefonicznie lub pocztą elektroniczną do 14.10.2009 r.
Udział w cyklu szkoleniowym „Kobiety i Rozwój” jest bezpłatny.
Osobom zakwalifikowanym do udziału w cyklu szkoleniowym organizatorki gwarantują w jego trakcie noclegi w Krakowie, wyżywienie oraz zwrot kosztów podróży. Uczestniczki otrzymają również bezpłatne materiały edukacyjne oraz certyfikat udziału w cyklu „Kobiety i Rozwój”.
Informacje dodatkowe można uzyskać pod numerem telefonu: (12) 423 13 28 lub pod adresem e-mail: ewa.furgal@przestrzenkobiet.pl.
Więcej informacji na stronie: http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/480359.html

Deputowany do Parlamentu Europejskiego Artur Zasada uruchomił biuro w Zielonej Górze i działające przy nim Centrum Informacji Europejskiej (CIE).
Centrum ruszyło na początku września. Pomaga w zdobywaniu funduszy unijnych i środków zewnętrznych, np. rządowych czy norweskich. To konsultacje i porady, z których korzystają przede wszystkim organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy, pracownicy urzędów i rolnicy, którzy chcą zyskać dofinansowanie. – Najczęściej przychodzą do nas ludzie z własnymi pomysłami. Mają jakieś koncepcje, ale nie wiedzą, z czego je sfinansować. My wtedy dajemy wskazówki, informujemy, jakie są terminy, warunki – mówi Marta Lewandowska, kierownik CIE. Projektów nie wypełniają, ale mogą wskazać firmy, które już odpłatnie, zrobią to. W pierwszym miesiącu do CIE zgłosiło się 10 osób.
Pracownicy CIE wyjeżdżają w teren. Współpracują również z lokalnymi grupami działania. – Kontakt z autentycznymi problemami mieszkańców województwa pomoże europosłowi formułować ewentualne interpelacje – wyjaśnia Lewandowska.
W tej chwili pracownicy CIE przygotowują się do konferencji poświęconej aktywizacji terenów wiejskich i wdrażania czwartej edycji unijnego programu Lider.
Źródło: Gazeta Wyborcza

- Jose Barroso będzie lepszym i odważniejszym szefem Komisji Europejskiej w drugiej kadencji, bo nie starając się już o kolejny mandat, będzie mniej zależny od stolic państw UE – zapewniali PAP m.in. b. belgijski komisarz UE, liberał Louis Michel, europoseł CDU Elmar Brok i Jacek Saryusz-Wolski (PO). Dla socjalistów Barroso pozostanie “najgorszym przewodniczącym” KE w historii UE.
- Jeśli nie musisz zabiegać już o reelekcję, jesteś bardziej wolny, i to daje Barroso więcej możliwości działania - powiedział PAP Elmar Brok, pochodzący z tej samej co Barroso rodziny politycznej Europejskiej Partii Ludowej. – To, czego naprawdę teraz potrzebujemy, to, by przewodniczący Komisji Europejskiej i jego komisarze wykazali się odwagą, a nie rozglądali cały czas, co mówi ten czy inny premier lub kanclerz – dodał niemiecki polityk.
Także dla byłego komisarza ds. rozwoju Louisa Michela, który został wybrany w czerwcu do Parlamentu Europejskiego, Barroso ma dziś “najlepsze warunki”, by być znacznie lepszym szefem KE od wszelkich innych kandydatów. – To będzie jego drugi mandat, nie będzie musiał już nikogo do siebie przekonywać. Będzie w tym kontekście lepszym partnerem Parlamentu Europejskiego niż ktokolwiek inny. Wyobraźmy sobie, że przewodniczącym KE byłby ktoś nowy. Też myślałby o drugim mandacie - powiedział PAP Michel, deklarując, że poparł Barroso w tajnym głosowaniu.
Dla europejskich socjalistów Barroso pozostanie jednak “najgorszym przewodniczącym” Komisji Europejskiej w historii UE, jak wyraził się lider socjalistów Martin Schulz, a uzyskany wynik, “zaledwie 13 głosów więcej, niż wymaga większość kwalifikowana”, nie jest powodem do dumy. Za Barroso opowiedziało się w środę 382 europosłów, 219 było przeciw, a 117 się wstrzymało.
- To, że Barroso został wybrany dzięki głosom eurosceptyków, z którymi w niczym się nie zgadza, czyni go jeszcze słabszym – dodał Schulz, który za eurosceptyków uważa grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów z PiS, czeskim ODS i brytyjskimi torysami.
- Spodziewałem się większej przewagi głosów za Barroso. Uzyskał słabą większość, bo przy dużej frekwencji ledwo przekroczył 50 proc. To oznacza, że musi zbudować solidną podstawę dla inicjatyw KE w Parlamencie Europejskim, i to nie bazując na konserwatystach, ale z socjalistami – powiedział przewodniczący polskiej delegacji w grupie socjalistów Bogusław Liberadzki.
Z taką interpretacją wyniku nie zgadzają się chadecy, którzy wystawili kandydaturę Barroso. – Wynik był dla nas miłym zaskoczeniem, bo spodziewaliśmy, że Barroso będzie mieć zwykłą większość, a nie lizbońską (czyli kwalifikowaną, którą stanowi ponad połowa wszystkich europosłów, podczas gdy zwykłą większość w Traktacie Nicejskim stanowi większość głosujących – PAP) – powiedział PAP Saryusz-Wolski. A to oznacza jego zdaniem, że nawet po wejściu w życie Traktatu z Lizbony, przeciwnicy polityczni Barroso: socjaliści, Zieloni i komuniści “nie będą mogli domagać się powtórzenie głosowania na warunkach lizbońskich”.
Saryusz-Wolski podkreślił, że chadecy są też usatysfakcjonowani “ekonomicznym kursem” Barroso. “To też dobra wiadomosć z punktu widzenia Polski, bo Barroso był Polsce przychylny” – dodał. Także on zwrócił uwagę, że Barroso, nie ubiegając sie o relekcję, “będzie bardziej odważny”.
Jednak te słowa w ustach zwolenników Barroso są niejako potwierdzeniem krytyki socjalistów, którzy uważają, że Portugalczyk był zbyt “służebny” wobec rządów państw UE podczas pierwszej kadencji. Zarzucają mu, że przed zgłaszaniem nowych propozycji legislacyjnych dzwonił najpierw po instrukcje do Paryża, Londynu i Berlina, zamiast wysoko stawiać poprzeczkę “unijną”. Zwłaszcza w kontekście walki z kryzysem socjaliści zarzucają Barroso, że nie wymógł na przywódcach stworzenia jednego, prawdziwie europejskiego planu pobudzania gospodarki. Zamiast wspólnego było 27 planów narodowych.

Centrum Informacji Unijnej otwarte. Przy biurze europosła Artura Zasady otwarto punkt konsultacyjny dla wszystkich, którzy chcą skorzystać z unijnych dotacji.
“Programów jest wiele dlatego z naszej pomocy może skorzystać niemal każdy” – mówi kierownik centrum Marta Lewandowska. Oferta Centrum Informacji Unijnej jest szeroka i bezpłatna, a unijne dotacje, to nie jedyne środki, z których mogą skorzystać samorządy, organizacje pozarządowe czy przedsiębiorcy.
Dodajmy, że Centrum Informacji Unijnej otwarte jest codziennie w godzinach od 8.30 do 16.30. Mieści się przy ul. Sienkiewicza 36.
Więcej informacji, a także możliwość odsłuchania tego, co mówią pracownicy biura lubuskiego europosła Artura Zasady na stronie Radia Zielona Góra

21 września przedstawiciele Biura Lubuskiego Posła do Parlamentu Europejskiego Artura Zasady – Anna Mierżwńska i Waldemar Banaszek odwiedzili przedstawicieli Stowarzyszenia „Kraina Lasów i Jezior – Lokalna Grupa Działania” z Siedliska (powiat nowosolski).
Spotkali się z Barbarą Kobielą, prezes zarządu stowarzyszenia i Michałem Filipkiem, kierownikiem Biura LGD.
Biuro w Siedlisku działa dopiero 1,5 miesiąca. Jego reprezentanci pracują nad pomysłami na inicjatywy i działania, które wejdą w życie w ramach realizacji Lokalnej Strategii Rozwoju (LSR) dla gmin Nowa Sól, Otyń, Siedlisko, Sława, Szlichtyngowa, Wschowa (z terenu woj. lubuskiego) oraz Kotla (z terenu woj. dolnośląskiego).
Uczestnicy spotkania omówili plany LGD na najbliższe miesiące oraz poruszyli kwestie problemowe, dotyczące dokumentacji umożliwiającej funkcjonowanie grupy.
Działacze z Siedliska chętnie współpracują z innymi Lokalnymi Grupami Działania, nie tylko z naszego regionu, ale także z województw ościennych – np. ze Stowarzyszeniem Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo Izerskie” z Gryfowa Śląskiego (woj. dolnośląskie).

Już dawno w historii tak wiele nie zależało od naszego kraju. Od teraz, aż po zamknięcie następnego okresu programowania, na Polsce skupiona będzie szczególna uwaga wszystkich krajów UE. W największym stopniu dotyczy to państw ze starej Piętnastki, których podatnicy wnoszą największy wkład finansowy do wspólnego budżetu UE. Jak podkreślają wysokiej rangi urzędnicy z Komisji Europejskiej to naszemu krajowi przypadnie rola papierka lakmusowego, mierzącego sensowność kontynuowania polityki regionalnej i spójności w takim kształcie w przyszłości. Każda nasza decyzja przyznająca lub wstrzymująca dotacje, tempo wydatkowania środków, ale też i jakość wzniesionych przy udziale środków UE inwestycji oraz ich oddziaływanie na naszą gospodarkę i stopę życiową zwykłego obywatela – to wszystko znajdzie się pod lupą urzędników komisji.

metoda pozwalająca przeanalizować atuty i słabości regionu/przedsiębiorcy/sektora/gospodarki wobec szans i zagrożeń stwarzanych przez otoczenie. Skrót SWOT pochodzi od pierwszych liter angielskich słów: strenghts (mocne strony), weaknesses (słabe strony), opportunities (szanse), threats (zagrożenia).

zgodnie z Ustawą z dnia 20 kwietnia 2004 r. o Narodowym Planie Rozwoju to osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, korzystająca z publicznych środków wspólnotowych i publicznych środków krajowych na podstawie umowy o dofinansowanie projektu albo decyzji, podjętej odpowiednio przez właściwego ministra, jeśli pełni funkcję instytucji zarządzającej albo instytucji pośredniczącej, albo przez wojewodę, jeśli pełni funkcję instytucji pośredniczącej.

instytucja lub firma publiczna i prywatna odpowiedzialna za zlecanie operacji. W przypadku programów pomocy (stosownie do art. 87 Traktatu i w przypadku pomocy przyznanej przez instytucje wyznaczone przez państwa członkowskie) beneficjentami końcowymi są instytucje, które przyznają pomoc. Występują dwa rodzaje beneficjentów końcowych: instytucje wdrażające i ostateczni odbiorcy pomocy.

Jako kraj zbliżamy się do okresu rekordowych transferów środków z Unii Europejskiej na politykę spójności i rozwój regionalny. Polska przejmuje dotychczasową rolę Hiszpanii i staje się największym beneficjentem netto w składającej się z 25, a za chwilę z 27 państw Unii Europejskiej (planowana akcesja Rumunii i Bułgarii). Wielkość środków, które przeznaczono dla naszego kraju to suma niemalże dwukrotnie większa od transferów z UE, na jakie może liczyć wspomniana wcześniej Hiszpania.

osoba, instytucja lub środowisko (grupa społeczna) bezpośrednio korzystająca z wdrażanej pomocy.

podmiot prowadzący działalność gospodarczą bez względu na formę organizacyjno-prawną oraz sposób finansowania, który otrzymał pomoc publiczną.