W związku z dużym zainteresowaniem, a także Państwa sugestiami po konkursie na piktogram, postanowiliśmy w najbliższych dniach uruchomić publiczne głosowanie internautów, którzy ocenią nadesłane prace.
Konkurs na piktogram dla osób PRM (o ograniczonej mobilności) dobiegł końca. Jednak jego echa nie milkną.
Ze względu na ogromne zainteresowanie tematem, a także biorąc pod uwagę Państwa sugestie, Artur Zasada zdecydował, że już niebawem na witrynie ruszy internetowe głosowanie.
Każdy z Użytkowników strony naszego europosła będzie mógł oddać jeden głos na pracę, która najbardziej przypadnie mu do gustu.
Jeszcze dziś wyślemy do uczestników maila z pytaniem o zgodę na wzięcie udziału w publicznym wyborze.
W nagrodę praca, która zbierze najwięcej punktów, również trafi do Komisji Europejskiej.
Dobry pomysł. A może po prostu nagrodzony projekt i 5-10 prac z największą liczbą punktów? Decydenci z UE będą mieli większy wybór…
Jak się organizuje konkurs z regulaminem, trzeba być konsekwentym i trzymac się regulaminu. A nie ulegać sugestiom sfrustrowanych Internautów.
@kobyłka
Konkurs zakończył się zgodnie z regulaminem. Zwycięzca został wybrany i nagrodzony.
Pozdrawiam serdecznie
Nie rozumiem pretensji. Konkurs zgodnie z regulaminem się zakończył a głosowanie na stronie to, moim zdaniem, inna sprawa.
A tak na marginesie sądzę, że projekt tej rangi (wszystkie lotniska międzynarodowe) powinien być przynajmniej zaopiniowany i, jeśli to konieczne, poprawiony przez profesjonalistę/-ów, zanim trafi do KE.
Pozdrawiam z nadzieją rychłego zobaczenia pozostałych prac z konkursu.
@Szanowni Państwo, drodzy Użytkownicy
Techniczne przygotowanie udostępnienia możliwości głosowania na tak dużą liczbę prac nie jest łatwe. Trwają pracę, które najprawdopodobniej zakończą się w poniedziałek.
Proszę o cierpliwość
No i pięknie. Z niecierpliwością czekam na to żeby zobaczyc inne prace.
“kobyłka mówi:
6 lipca 2011 o 14:32
Jak się organizuje konkurs z regulaminem, trzeba być konsekwentym i trzymac się regulaminu. A nie ulegać sugestiom sfrustrowanych Internautów.”
Nie uważam żeby wszystko przebiegło zgodnie z regulaminem. Konkurs był na piktogram który miał wisiec obok piktogramu z człowiekiem na wózku inwalidzkim. A jaki piktogram wygrał? Taki na którym jedna z postaci też jest na wózku. Sensu brak.
jednym kasa drugim figa z makiem
no tak janusz, niektorzy nie potrafia sie pogodzic z porazka. Nalezysz pewnie do osob, ktore zawsze bede szukaly dziury w calym. Typowe podejscie. I tak zle i tak niedobrze. A ja sie ciesze. Walcze dalej i pomysl z glosowanie uwazam za bardzo dobry
@kobyłka:
Regulamin jest sprawą Organizatora, a nie “sfrustrowanych Internautów”. Jeśli Pani sobie życzy mogę przesłać starą wersję regulaminu, z wcześniejszymi datami deadline’u składania prac i ogłoszenia wyników. Organizator ma prawo z różnych przyczyn przedłużać trwani Konkursu w sposób jaki Mu się żywnie spodoba.
…
PS.
W gruncie rzeczy cieszę się, że został wyłoniony i nagrodzony Zwycięzca, ponieważ widywałam Konkursy rozpisywane jedynie dla promocji Organizatora w danych kręgach, albo po to, aby Organizator mógł sobie przywłaszczyć prace konkursowe… i nie nagrodziwszy nikogo na ich podstawie stworzyć satysfakcjonujący Go projekt bez wykosztowywania się na nagrody…
Ata
i akurat jesteś pewną, że tak właśnie nie mogło być w tej sytuacji ??
wygra osoba która będzie miała najwięcej znajomych na facebooku i Naszej Klasie
@Kcr: nie wiem. takie rzeczy zazwyczaj wychodzą ok. 3 mcy po zakończeniu konkursu
i bardzo dobrze, że będzie można zobaczyć inne prace i zagłosować. Poza tym ,,Eurodeputowany zaprasza wszystkich chętnych do wzięcia udziału w konkursie na nowy piktogram, który rozwieje wszelkie wątpliwości i będzie się odnosił do wszystkich osób z kategorii PRM. ,, czyli mógł być tez w tym piktogrami wózek inwalidzki. A i dobrze, bo wtedy człowiek wie, że chodzi o ,,jakieś ustapienie miejsca i przywilej,,.
Witam wszystkich,
Postanowilem napisać – po otrzymaniu przez organizatora konkursu w ktorym brałem udział – kolejnej informacji o planowanym głosowaniu internetowym. Nie byloby to nic dziwnego, gdyby nie fakt, że prace umieszczone na stronie PO GŁOSOWANIU miały być dalej anonimowe. Dziwi mnie fakt tego utajniania projektów. Żaden z tworców nie chce być anonimowy, skoro bral udział w konkursie otwartym. Po informacji o utajnieniu autorow piktogramow, zdecydowałem nie brać udziału w glosowaniu internetowym, aby nie stanowić tla dla jakieś kolejnej edycji konkursu i dziwnych zachowań. Myślę, że komisja wybrała piktogram i powinna ponieść tego konsekwencje, a nie wikłać pozostałych artystów w dodatkowe konkursy. Wciąż nie rozumiem, dlaczego nie można było po rozsztrzygnięciu pokazać wszystkich piktogramów biorących udział z podpisem kto je wykonał? Nie są to standardy europejskie, tylko lokalne, nasze…
Z powzdrowieniami Mariusz Sołtysik
@ Mariusz
Prace pozostaną anonimowe, aż do rozstrzygnięcia głosowania internetowego. Powód? Chcemy, by głosujący sugerowali się tylko i wyłącznie samą pracą, a nie jej twórcą. Po zakończeniu głosowania internetowego, wszyscy autorzy, którzy zechcą, zostaną przy swoich pracach wymienieni z imienia i nazwiska.
Pozdrawiam serdecznie
Już o to pytałem, ale jak widzę zostało to bez odpowiedzi. A co jeśli akurat ta praca zostanie wybrana przez Komisje Europejską, to twórcy przysługuje jakieś wynagrodzenie? Konkurs już się zakończył. Zgodnie z regulaminem Pan Zasada staje się więc właścicielem projektu? Czyli wynagrodzenie z projekt który wybierze Komisja Europejska idzie na jego konto czy twórcy (w regulaminie wynagrodzenie to wygrana w konkursie – a ten jest już zakończony)? Proszę o wytłumaczenie tej kwestii. Twórcy należy się chyba coś więcej niż wycieczka do Brukseli jeśli wygra..
Pozdrawiam.
Mariusz pisał wyraźnie:
Dlaczego prace nie mogą zostać podpisane po zakonczeniu głosowania? Pytanie jakie mi zadano e-mailem brzmiało:
„Tak jak już wcześniej zostało zaznaczone prace w galerii na stronie http://www.arturzasada.pl będą anonimowe, tak samo będzie po głosowaniu. Podpisana zostanie tylko zwycięska praca. Czy mimo to wyraża Pan zgodę na udział Pańskiej pracy w głosowaniu internetowym?”
Otóż nie wyraziłem zgody, na dodatkowy konkurs mający polepszyć nastrój i stanowić „budujące” tło dla decyzji jury. Wciąż uważam, że nastąpił jakiś niedosyt i Państwo dezawuują całą sytuację.
Proszę uważnie czytać (moje slowa), a jeśli są problemy ze zrozumieniem, to cóż na to poradzić?
Zauważyłem, że politycznie powstała nowa strona. Czyli po staremu, niechętne komentarze odkładamy na bok. Żle się stało, że regulamin, ktory sami Państwo stworzyliście jest teraz dla Was przeszkodą. Mimo to myślę, że wreszcie, może, w bolach, ktoś się czegoś nauczy i zacznie myśleć po europejsku…
Pozdrawiam
Mariusz Sołtysik
konkurs na piktogram wyciska pot już prawie z oczu,bo każde dziecko chciałoby lizać lizaka a nie każde może
Gratuluje zwycięzcy! Nie wszyscy mogą zająć I MIEJSCE. Tak już jest na tym świecie, i to bez względu na nasze miejsce. Celowo nie podawałam w Konkursie że, graficzką komputerową jestem już od kilkunastu lat, plastyczką jeszcze dłużej( celowo użyłam fomy żeńskiej). Konkurs ten potraktowałam, jako kolejny element zmagań w zawodzie, i niejako wyzwanie dla szarych komórek. Wysyłając projekt byłam z niego bardzo zadowolona i to było dla mnie najważniejsze. Działałam w dobrej wierze i z pozytywnym nastawieniem i nie chcę tego zmieniać, wierząc, że wszystko co robimy, to dobre i to złe, i tak do nas wróci.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, którzy przeczytali moje filozoficze przemyślenia….
Cała sytuacja jest po prostu komiczna.
, powinny być podpisane!).
) a teraz gromy na niego lecą. Mam nadzieję, że się nie przejmuje bandą rozkapryszonych dzieci, które całe życie dostawały, to czego chcą a teraz im nie wyszło (no niestety tak się was w większości odbiera).
1. Uczestnicy, którzy nie wygrali w większości płaczą (proponuję otworzyć słownik języka polskiego i zaznajomić się z hasłem konkurs).
2. Joe już się we wszystkich wątkach o kasę pyta (aż nie mogę się doczekać jego dzieła
3. Biuro Pana Zasady moim zdaniem niepoważnie przejmuje się paroma osobami dla których wielkim ciosem było to, że nie okazali się najlepsi (co innego jeżeli dodali by internetowe głosowanie i większy wybór prac jako bonus w czasie trwania konkursu, a tak to czegoś dziwnego się boją?).
4. Z góry współczuje p.Szafranowi, który wysłał jakąś tam pracę na “śmieszny” konkurs, po czym wygrał (nie z jego winy
Jednym słowem współczuję przegranym, że mają problemy z pogodzeniem się z “brutalnym” życiem, panu Europosłowi braku asertywności, a zwycięzcy zwycięstwa…..
Już się w innym poście odniosłem do wypowiedzi nijakiego Móh-a, więc nie będę karmił trolla.. jak się ktoś realizuje życiowo powielając posty na forach to jego problem, nie mój.
Pozdrawiam.