
Cypr skolonizowała Grecja około 1400 lat p.n.e. Spuścizna kulturowa greckiej kolonizacji wydaje się być najbardziej trwałą, a jej przejawy widoczne do dziś to np. język grecki, którym posługuje się ludność wyspy pochodzenia greckiego, czy wyznanie i kultura grecka. Po Grekach Cyprem kolejno władali Rzymianie, Fenicjanie, Wenecjanie jednak to nie przeszkadzało rozkwitać greckiej kulturze na wyspie.

Od 1573 r. pojawiają się Turcy, którzy przejęli Cypr z rąk Fenicjan. Rozpoczęło się osadnictwo tureckie i, tak jak w każdym innym, podległym regionie, ogromny wyzysk gospodarczy miejscowej ludności. Warto odnotować, że stosunki między dwoma narodowościami układały się dobrze. Nie istniały w zasadzie żadne antagonizmy narodowościowe. Pojawienie się ich zapowiadała zmiana sytuacji politycznej na zewnątrz wyspy, wraz z powstaniem niepodległego państwa greckiego w 1830 r. i osłabieniem międzynarodowej pozycji Turcji.
Mieszkańcy pochodzenia greckiego zaczęli coraz entuzjastyczniej podchodzić do idei „Wielkiej Grecji”, oznaczającej zjednoczenie wszystkich ziem, na których żyli spadkobiercy Hellady.
Realna nadzieja na enosis pojawiła się w 1878 r., kiedy administracja brytyjska przejęła rządy na Cyprze, jednak na przeszkodzie stało geostrategiczne znaczenie wyspy położonej na styku trzech kontynentów: Europy, Azji i Afryki. Pozwalało ono Brytyjczykom na kontrolowanie strategicznie ważnych obszarów Bliskiego Wschodu, w tym Kanału Sueskiego łączącego Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. Wprowadzenie na wyspie osobnej administracji, szkolnictwa i sądownictwa dla Greków i Turków nie wywoływało jeszcze wtedy żadnych antagonizmów.
Można zaobserwować zaostrzenie konfliktu między Grekami pochodzenia cypryjskiego a brytyjską kolonialną potęgą już w latach 20-tych XX w. Punktem kulminacyjnym wydaje się powstanie z 1931 r. zakończone niestety porażką Greków, Powstanie spowodowało zaostrzenie, względnie liberalnych rządów brytyjskich i wprowadzenie ostrego reżimu, który zelżał nieco podczas II Wojny Światowej.

Działania zmierzające do realizacji idei enosis, z tego powodu wzmogły, się po wojnie, stając się głównym celem polityki greckiej społeczności wyspy. Arcybiskup Makarios, duchowny, doprowadził do referendum w styczniu tegoż roku, podczas którego 95% greckiej społeczności wyspy opowiedziało się za przyłączeniem do Grecji. Odrzucenie tego wyniku przez Brytyjczyków skutkowało rozpoczęciem działalności na wyspie od 1955 r. Cypryjskiej Organizacji Wyzwolenia Narodowego – EOKA , na czele której, stanął gen. Jeorjos Grivas.
EOKA prowadziła partyzanckie walki i akcje sabotażowe przeciw kolonizatorom brytyjskim.
Brytyjczycy za cenę niewielkich ustępstw próbowali osłabić opór Greków cypryjskich. Proponowali nadanie wyspie konstytucji. Władza jednak miała pozostać w rękach brytyjskich, natomiast obie społeczności uzyskałyby pewną formę autonomii. Brak zgody na podobne pomysły i żądanie prawa do stanowienia, skutkowały wprowadzeniem sankcji wobec ludności greckiej. Miały one decydujący wpływ na przyszłe stosunki obu nacji.
Administracja brytyjska zwalniała Greków cypryjskich ze stanowisk w administracji i policji, a na ich miejsce zatrudniano Turków cypryjskich. Byli oni kierowani do przeprowadzania akcji pacyfikacyjnych przeciwko organizacji EOKA i działań przeciwko społeczności greckiej. Rozpoczęły się krwawe porachunki, wybuchła nienawiść między dwoma, przyjaznymi dotąd, społecznościami. Turcy z obserwatorów zmagań ludności greckiej i Brytyjczyków, stali się uczestnikami konfliktu politycznego związanego z przyszłym statusem wyspy.
Turcja przeciwna idei enosis domagała się powrotu wyspy pod administrację turecką, uzasadniając to bliskością geograficzną i dawną obecnością na wyspie. Na sprzeciw Grecji Turcy przedstawili propozycję taksim, czyli podziału wyspy między Turków i Greków cypryjskich, co oczywiście wywoływało następny sprzeciw.
Naciski ze strony państw NATO a zwłaszcza USA, działalność arcybiskupa Makariosa na forum ONZ i brak stabilizacji na wyspie, zmusiły w końcu Brytyjczyków do podjęcia rozmów w sprawie uregulowania statusu politycznego Cypru. 5 lutego 1959 r. w Zurychu premierzy i ministrowie spraw zagranicznych Grecji i Turcji rozpoczęli rozmowy, mające doprowadzić do rozstrzygnięcia sprawy cypryjskiej i utworzenia niepodległej Republiki Cypru.
Podjęte wówczas porozumienia w założeniu odrzucały przyczyny powstania antagonizmów, za które uznano idee enosis i taksim. Pominięcie udziału brytyjskiego w wywołaniu wzajemnej nienawiści między mieszkańcami wyspy wydaje się zasadniczą przyczyną niepowodzenia w skutecznym wygaszeniu konfliktu. Porozumienie przewidywało utrzymanie wpływów brytyjskich i zagwarantowanie ogromnych przywilejów konstytucyjnych mniejszości tureckiej. Dalsze wydarzenia wydają się potwierdzać błędne założenia porozumienia w Zurychu. Porozumienie przyjęto w Londynie 17 lutego 1960 r. podczas trójstronnej konferencji z udziałem Wielka Brytanii, Grecji i Turcji oraz przedstawicieli społeczności cypryjskiej – arcybiskupa Makariosa i Fazila Kuczuka – jedynie w charakterze obserwatorów.

Republika Cypru została proklamowana 16 sierpnia 1960 r. z prezydentem arcybiskupem Makariosem i wiceprezydentem Fazilem Kuczukiem na czele. Od początku, nad sprawnym funkcjonowaniem państwa zawisła konieczność odrębnej zgody każdej z Izb Narodowych Izby Reprezentantów w rozpatrywanej sprawie. Sprzyjało to wzajemnemu torpedowaniu propozycji ważnych zarówno dla jednej jak i drugiej strony. Prezydent i wiceprezydent również często korzystali z możliwości wetowania propozycji przeciwnej strony.
Propozycja zmian pojawiła się w listopadzie 1963 r., kiedy grecka strona konfliktu z Arcybiskupem Makariosem na czele, przedstawiała „13 punktów Makariosa”, będących propozycją rewizji Konstytucji z 1960 r. Zawierała ona program zreformowania procesów decyzyjnych i zmian proporcji w obsadzaniu stanowisk w administracji państwa. Obejmowała m.in. rezygnację z prawa veta zarówno przez prezydenta jak i wiceprezydenta, zniesienie oddzielnej większości w Izbie Reprezentantów czy unifikację wymiaru sprawiedliwości (dotąd osobne dla obu społeczności). Prezydent Makarios poddał krytyce także postanowienia Traktatu Gwarancyjnego, według którego większość zasad konstytucyjnych objętych propozycjami poprawek nie mogła być zmieniona pod groźbą interwencji państw sygnatariuszy (Grecji, Turcji i Wielkiej Brytanii). Turcy cypryjscy, przy poparciu rządu w Ankarze, odebrali propozycję strony greckiej jako próbę unieważnienia traktatów zurychsko – londyńskich i odebrania im uprzywilejowanej pozycji.
Demonstracje obu społeczności manifestujących w trakcie przetargów wkrótce przerodziły się w starcia zbrojne, co z kolei postawiło w stan gotowości siły zbrojne państw sygnatariuszy Traktatu Gwarancyjnego. Turcja zagroziła interwencją, na co Grecja odpowiedziała zgrupowaniem swoich sił zbrojnych na granicy z Turcją. Na wyspie z kolei lądowały siły zbrojne wojsk greckich i tureckich, wzmacniając stacjonujące tam kontyngenty. Sytuacja ta zagrażała wybuchem otwartego konfliktu między dwoma członkami NATO i zachwianiem równowagi w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z czym Stany Zjednoczone zaproponowały uregulowania sporu poprzez interwencję wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Arcybiskup Makarios odrzucił możliwość tego typu rozwiązania i forsował koncepcję rozpatrzenia problemu cypryjskiego na forum ONZ, żądając zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa i podjęcia kroków zmierzających do zachowania integralności i niepodległości Cypru. 4 marca 1964 r. w rezolucji Rady Bezpieczeństwa znalazł się apel o powstrzymanie się od wszelkich akcji zbrojnych i gróźb. Podjęto także decyzję o utworzeniu międzynarodowych sił pokojowych ONZ mających przywrócić pokój i porządek konstytucyjny na wyspie.

Na wyspie, w celu zapobieżenia w przyszłości ewentualnym zamieszkom, zarządzeniem arcybiskupa Makariosa, powołano Gwardię Narodową podlegającą oficjalnie cypryjskiemu ministerstwu obrony narodowej, w której skład mieli wchodzić wyłącznie Grecy cypryjscy. Stanowiska oficerskie obsadzone zostały przez oficerów greckiej armii stacjonujących na Cyprze z powodu braku własnych kadr. To właśnie Gwardia Narodowa doprowadziła do wybuchu kolejnych krwawych zamieszek w 1967 r., kiedy sprowokowała Turków cypryjskich do stawiania oporu.
Przejęcie władzy przez „czarnych pułkowników” w Grecji, którzy opowiadali się za ideą enosis i poparcie ich przez oficerów Gwardii doprowadziło do eskalacji napięcia i powrotu do sytuacji z 1964 r. Powróciły krwawe zamieszki, które prowadziły między sobą bojówki tureckie a Gwardia Narodowa.
Ponowny kryzys na linii Ateny – Ankara zagrażał rozbiciu południowo – wschodniej flanki NATO i mógł się skończyć opuszczeniem sojuszu przez jedną ze zwaśnionych stron. W sytuacji coraz wyraźniejszego poparcia udzielanego ze strony ZSRR lansowanej przez arcybiskupa Makariosa polityce niezaangażowania, USA zdecydowały się na interwencję, która zażegnała groźbę wybuchu otwartego konfliktu grecko – tureckiego. Uzgodniono, że oddziały Grecji i Turcji powinny zostać wycofane z wyspy a liczebność Gwardii Narodowej zredukowana.
Turcja zagroziła jednak arcybiskupowi Makariosowi, że najmniejszy sprzeciw wobec ludności tureckiej zakończy się natychmiastową interwencją zbrojną.
W wyniku zajść na wyspie śmierć poniosło około 300 osób (niektóre źródła podają 500) zarówno greckiej jak i tureckiej społeczności, zaś dla mniejszości tureckiej nastał okres całkowitej izolacji.

Paraliż administracyjny trwał nadal, natomiast w wyniku intensywnych działań rządu ateńskiego na Cyprze powstała organizacja EOKA 2, której celem było obalenie rządu Makariosa i przyłączenie wyspy do Grecji z generałem Grivasem na czele oraz w większości oficerami i żołnierzami Gwardii Narodowej w jej składzie. Działalność organizacji EOKA 2 koncentrowała się na prowadzeniu licznych akcji dywersyjnych, atakach na bojówki tureckie i prowokowaniu krwawych zamieszek. W obawie przed interwencją turecką arcybiskup Makarios podejmuje decyzję o utworzeniu w 1973 r. dwutysięcznego korpusu rezerwowego (Efedrikon Soma) do zwalczania EOKA 2 i zapobiegania starciom z ludnością turecką, oraz podejmuje 1 lipca 1974 r. decyzję o redukcji oddziałów Gwardii Narodowej i delegalizacji organizacji EOKA 2.
Te decyzje sprzyjały zbliżeniu między arcybiskupem Makariosem, a nowym przywódcą Turków cypryjskich, Raufem Denktaszem. Osiągnięto kompromis w kwestii osadzania kluczowych stanowisk w samorządach lokalnych. Niestety naciski ze strony Ankary doprowadziły do usztywnienia stanowiska Turków cypryjskich i żądania utworzenia państwa federacyjnego na wyspie, co z kolei odrzucał Makarios dopatrując się w tym realizacji idei taksim. To z kolei odpowiadało Atenom, które naciskały na realizację enosis. W tych okolicznościach arcybiskup Makarios zażądał od prezydenta Grecji, gen. Gizikisa wycofania z Cypru greckich oficerów Gwardii Narodowej.
W obliczu możliwości utraty wpływów na wyspie „czarni pułkownicy” zdecydowali się na przejęcie władzy na wyspie na drodze zamachu stanu i obsadzenie stanowiska prezydenta wskazanym przez nich politykiem.

Gwardia Narodowa obaliła prezydenta arcybiskupa Makariosa 15 lipca 1974 r. a nowym, samozwańczym prezydentem został przywódca EOKA 2, Nikos Sampson. Ogłosił on jednocześnie, w obawie przed interwencją turecką, że nie zamierza zmieniać statusu politycznego Cypru. Interwencja turecka jednak nastąpiła. Po konsultacji z Brytyjczykami, którzy odmówili udziału w zbrojnej interwencji, wojska tureckie wylądowały na wyspie 20 lipca 1974 r.
Rozpoczęły się krwawe walki, a reakcją na interwencję turecką było rozwiązanie rządu Sampsona i objecie władzy (zresztą zgodnie z konstytucją) przez Glaukofan Aleksandria dotychczasowego przewodniczącego Izby Reprezentantów. Arcybiskup Makarios, któremu udało się uciec z wyspy, prowadził wówczas działania na forum ONZ, które doprowadziły do uchwalenia rezolucji, wzywającej wszystkie strony konfliktu, do wstrzymania ognia i natychmiastowego położenia kresu interwencji wojskowej oraz rozpoczęcia natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji.
W wyniku nacisku na prezydenta Grecji Konstantinosa Karamanlis przez USA i Wielką Brytanię nie doszło do podjęcia przez Grecję żadnych zbrojnych kroków i zażegnano groźbę otwartej wojny w ramach NATO.
Do zwieszenia broni doszło już po dwóch dniach. Strony konfliktu rozpoczęły rozmowy w Genewie a w Atenach, 23 lipca 1974 r., upadła junta wojskowa. Wojska tureckie (decyzją z 14 sierpnia) kontynuowały jednak inwazję, mimo przywrócenia konstytucyjnego porządku na wyspie i reaktywowania prawowitego rządu. Spowodowało to uchwalenie przez Radę Bezpieczeństwa rezolucji potępiającej Turcję. Stało się jasne, że celem Turków nie było przywrócenie porządku z 1960 roku, ale podział wyspy. Turcy opanowali 36,3% terytorium wyspy, 3,7% zostało ogłoszone strefą neutralną kontrolowaną przez ONZ. W wyniku zamieszek ludność grecko-cypryjska zmuszona była do ucieczki, tysiące ludzi zginęło a liczba uchodźców Cypryjczyków greckich, wyniosła ok. 160.000. Migracje ludności rozpoczęte w 1975 r., trwają po dzień dzisiejszy.
Strony konfliktu w latach 1977 i 1979 doszły do porozumienia w kwestii kierunku, w jakim powinny zmierzać w celu jego rozwiązania. Przyjęto model federacyjny przyszłego państwa.
W 1983 r. Rauf Denktasz ogłosił niezależność północnej części Cypru, jednak społeczność międzynarodowa nie uznała Tureckiej Republiki Północnego Cypru, kontrolowanej de facto przez Ankarę, która utrzymuje w tej części wyspy 30 tys. żołnierzy. Na północny Cypr nałożono sankcje, ludność cypryjska opuszczająca część turecką zastępowana była przez osadników z Turcji, strony pertraktują i właściwie o problemie zapomniano.
W 1988 r. rozpoczęły się negocjacje z rządem grecko cypryjskiej Republiki Cypru o przyłączenie do Unii Europejskiej. Należy podkreślić, że w oczach Unii właśnie ta strona reprezentuje całość wyspy, co dla aspiracji tureckich przystąpienia do Unii stanowiło gorzka pigułkę do przełknięcia i sygnał, że problem cypryjskim musi zostać rozwiązany, jeśli Turcja rzeczywiście chce przystąpić do Unii. Dla ambicji tureckich wobec wejścia do Unii.

Negocjacje rozpoczęły się pod nadzorem Sekretarza Generalnego ONZ Kofi Annana, wspieranego przez USA, Brytyjczyków i Unię Europejską. Starano się opracować całościową propozycję mającą uregulować wszystkie aspekty konfliktu.
Przełomem wydaje się rok 2002, kiedy doszło do politycznych transformacji po stronie tureckiej i osłabnięciu nieprzejednanej postawy w utrzymywaniu status quo na wyspie.
W 2003 r. doszło do licznych demonstracji przeciwko Denktasch’owi, który tracił poparcie Turków cypryjskich mających coraz bardziej dość izolacji, złej sytuacji gospodarczej i zależności od Turcji. Nie bez znaczenia wydaje się tu także możliwość samodzielnego przystąpienia wyspy do UE i wizja rozwoju i nadzieja na osiągnięcie dobrobytu podobnego do tego, jaki stal się udziałem Południa.
Na skutek narastającego napięcia wewnątrz części tureckiej wyspy, w kwietniu 2003 r. Denktasch niespodziewanie zdecydował się otworzyć granicę dzielącą wyspę od grudnia 1963 r., tzw. „Zieloną Linię”. Pocieszający jest także fakt, że od tego czasu nie odnotowano żadnych istotnych incydentów między społecznościami wyspy.
Otwarcie ze strony Turków cypryjskich, możliwe dzięki sprzyjającej atmosferze w Ankarze, zdaje się towarzyszyć usztywnienie polityki po stronie Greków na Cyprze. W 2003 r. będący za rozwiązaniem sporu prezydent Glafkos Clerides przegrał w wyborach z Tassosem Papadopoulosem. Był to sygnał, że możliwość rozwiązania konfliktu cypryjskiego w oparciu o propozycje ONZ nie jest taka oczywista. Rzecz rozgrywała się wokół „Planu Annana”, który mimo przedstawiania go przez jego twórców jako świetna propozycja rozwiązania długoletniego konfliktu jest różnie dzisiaj oceniany. Papadopoulos nawoływał do odrzucenia propozycji, która rzeczywiście, przez 76% Greków cypryjskich została odrzucona w referendum przeprowadzonym 24 kwietnia 2003 r. Turcy cypryjscy zgodnie z oczekiwaniami poparli propozycję 65% głosów. Trzeba przyznać, że została zaprzepaszczona możliwość rozwiązania problemu, jaka od dawna nie pojawiła się w sprawie konfliktu cypryjskiego. Cypr, jako całość formalnie został przyjęty do Unii Europejskiej 1 maj 2004 r., choć de facto tylko część grecka wyspy. Problem cypryjski stał się problemem Unii i w obliczu aspiracji tureckich przystąpienia do Unii właśnie na Unii spoczywa teraz główny ciężar rozwiązania długoletniego podziału.
Źródło: