Delegacja ds. Iraku - Archiwum

Europejscy posłowie pogratulowali Irakijczykom wysokiej frekwencji

Europejscy posłowie pogratulowali Irakijczykom wysokiej frekwencji

17 marca odbyło się spotkanie Delegacji do spraw Iraku. Omówione zostały informacje dotyczące irackich wyborów parlamentarnych, które miały miejsce dziesięć dni wcześniej.

Debatujący przedstawili wstępne wnioski. Niektórzy europejscy posłowie wyrazili swoje niezadowolenie z faktu, że oficjalna delegacja PE nie uzyskała zgody na obserwację wyborów.

Deputowani pogratulowali jednak Irakijczykom ponad 60-proc. frekwencji wyborczej i dobrej organizacji procesu elekcyjnego.

Duży nacisk położono na fakt, że pójście do urn wiązało się ze znacznym niebezpieczeństwem a ponad 50 osób zginęło w zamachach bombowych. Na szczególną uwagę zasługiwało przemówienie ambasadora Iraku Al-Doreky`ego, który przedstawił przebieg procesu wyborczego, oraz pani Llombart Cussac, która zreferowała raport dotyczący wstępnej analizy wyborów.

Irak trzeba będzie odbudować praktycznie od zera

Irak trzeba będzie odbudować praktycznie od zera

Posłowie do PE podczas ostatniego spotkania Delegacji ds. Iraku gościli przedstawicieli parlamentu irackiego. Tematem posiedzenia było przede wszystkim zaprezentowanie etapów przygotowań do wyborów parlamentarnych, omówienie ordynacji wyborczej, a także nastrojów panujących w kraju.

Data wyborów parlamentarnych w Iraku była kilkakrotnie zmieniana. W pierwotnej wersji wybory miały odbyć się  w grudniu 2009.  Obecnie przewidziane są one na 7 marca br. Z wyborami wiązane są duże nadzieję na rekonstrukcje państwa. Jak powiedział Sheik Al-Altiyah, szef delegacji irackiej, trzeba będzie odbudować kraj praktycznie od zera oraz wprowadzić nowy, demokratyczny ustrój oparty na międzynarodowym prawie zapewniającym respektowanie praw człowieka.  Zapewniał, że zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej jak i politycznej atmosfera jest pozytywna oraz istnieje silna wola pójścia do glosowania w najbliższych wyborach.

Kandydatom stawiane są liczne wymagania, uregulowane przez konstytucje. Muszą przede wszystkim wykazywać się wysokim poziomem edukacji, posiadać odpowiednio duże doświadczenie oraz, to co najistotniejsze, cieszyć się nieposzlakowaną opinią. Kilkaset kandydatów zostało wykluczonych z wyborów parlamentarnych, ponieważ zarzucano im powiązania z partią Baas byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna. Niemniej jednak odzyskali oni prawo do udziału w nich ale sąd zbada akta kandydatów po wyborach i jeśli okaże się, że podejrzenia były słuszne, to zostaną wyeliminowani z dalszego życia politycznego.

Podkreślał ponadto ważną role współpracy Iraku z UE w celu dalszego rozwoju państwa zarówno na planie ekonomicznym ale także kulturowym.

Bolączką Iraku wciąż jest niegasnąca przemoc

Bolączką Iraku wciąż jest niegasnąca przemoc

Czy Irak stanie się krajem na tyle silnym, by nie tylko zapewnić bezpieczeństwo na ulicach, ale także zagwarantować mieszkańcom właściwe respektowanie ich praw, zapewniając równy dostęp do podstawowych usług w tym do rzetelnej informacji?

Na spotkaniu Delegacji ds. Iraku 11 stycznia głównym gościem, który zaprezentował obecną sytuację zarówno polityczną jak społeczną, był Fyras Mawazani, wieloletni działacz w międzynarodowych organizacjach pozarządowych (NGO), m.in. w Médecins du Monde (Lekarze Świata). Dziś jest naczelnym koordynatorem NCCI, autonomicznego organizmu, utworzonego przez organizacje pozarządowe działające na terytorium Iraku w celu wymiany informacji i koordynowania wspólnych działań.

Co jest zmorą Iraku? Przemoc, która wcale radykalnie się nie zmniejszyła, brak poprawy w zakresie podstawowych usług i świadczeń, niestabilna gospodarka oraz niepewna sytuacja polityczna.  

Z tych powodów, wielu osobom nie pozostawało nic innego jak uciekać do innego regionu lub do sąsiadującego kraju w poszukiwaniu pokoju, bezpieczeństwa i umiarkowanej stabilności.

Około 4 mln Irakijczyków wciąż jest przesiedlonych: 2,9 mln osób w obrębie Iraku i 1,7 mln głównie do Syrii i Jordanu. Ci, co zdecydowali się na powrót często borykają się nie tylko z utrudnionym dostępem do wody, żywności czy edukacji, ale także z częstymi przypadkami skorumpowanej administracji.

Organizacje pozarządowe mają ogromne znaczenie w dalszym rozwoju sytuacji. Jak zaznaczył Mawazani oprócz międzynarodowych NGO, na terenie Iraku działa wiele organizacji narodowych. Ich problemem jednak jest to, że w 80% są to organizmy dotowane przez poszczególne partie polityczne, wiec o ich bezstronności mówić nie można.

Niemniej jednak, neutralne międzynarodowe i narodowe organizacje przede wszystkim niosą pomoc ofiarom masowych naruszeń praw człowieka oraz organizują wszelakie akcje, mające na celu rozwiązanie lub złagodzenie niektórych problemów dręczących zamieszkałą tam ludność.

Ponadto działając w terenie dysponują znacznie lepszym zapleczem analityczno – badawczym niż niejeden rząd czy organizacja międzynarodowa, a przez to pozwalają precyzyjniej określić stan zagrożenia.

Organizacje, aby jednak mogły sprawnie funkcjonować w Iraku, muszą pogłębić współpracę z władzami na szczeblu lokalnym oraz posiadać niezbędne instrumenty finansowe.

W przyszłą środę, w trakcie sesji plenarnej w Strasburgu, Komisja i Rada przedstawią swoje stanowisko na temat Iraku.